Moje wspomnienia z Kambodży
Chciałabym podzielić się z wami swoimi wrażeniami z licznych voyagy. Podróże to jest to, co kocham w życiu najbardziej. Uwielbiam poznawać ludzi w nowych miejscach, wtapiać się w ich kulturę, zdobywać ich zaufanie na tyle, by zostać wtajemniczonym w ich miejscowe sprawy. Parę lat temu byłam w Kambodży, do dziś wspominam ten wyjazd. Wojna pozostawiła w Kambodży wiele śladów w postaci min, na szczęście tereny turystyczne zostały oczyszczone z niewybuchów. Ale co z resztą kraju..?? Brr Przed wyjazdem warto zapakować kilka polskich monet, długopisy, jakieś błyskotki, ponieważ na miejscu przekonasz się, jak mieszkańcy bardzo pragną otrzymywać prezenty. Zwłaszcza dzieci ucieszą się z podarków. Pamiętaj, żeby nie brać do ust niczego, co jest nieugotowane lub nieobrane przez ciebie. W przeciwnym wypadku możesz mieć ogromne problemy z żołądkiem. Ja miałam i nie polecam. Przygotuj się też na niezwykłe doznania kulinarne w postaci: wężów, kurzych pazurków, nadziewanych żab, smażonych pasikoników czy kurczaczków na miękko jeszcze nie wyklutych z jajek. Smakuje ekstremalnie!
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI